No to teraz i ja mogę coś napisać w dziale Mam mój pierwszy raz za sobą. Ale najpierw muszę podziękować Atmosferze za atmosferę tą na ziemi i tą w niebie! Dzięki, za to, że niemożliwe staje się realne, a realne okazuje się nie do ogarnięcia. Stało się. Prawie na gorąco zebrałam wszystkie emocje do kupy. Wiecie co było cudnie! I ...(wpisujcie wszelakie pozytywne przymiotniki) Zachwyt chwilą mieszał się z odpowiednią dozą strachu. Pierwsza myśl z tych ogarniętych: Kamerzysta wysiadł z wejścia, wyjścia nie miało to dla mnie już znaczenia i wisi w przestworzu, jak on to do cholery zrobił!" Druga: Pamiętać o tym co mówił Iwan i Zwierzu-Godnie,trzeba wyjść godnie." Buziaczek w oczko kamery był, uśmiech w postaci rozmazanego grymasu chyba też, no bo widoki chciałam podziwiać, żeby policzki oczów nie zasłoniły. Wszystko było w moim założeniu, rączki, bioderka, główka! Myśl trzecia: Kurde Pablo gdzieś zginął, nie za bardzo wiem gdzie jestem. Nawet mam wrażenie, że spadam do góry, no i cholera jestem w niebie! Tylko czy ten facet, z którym się szczepiłam mając grunt pod nogami dalej tam jest? Gdyby pozycja była nieco inna pewnie bym się w niego wczepiła! Jest fantastycznie lekko, no i cicho. Chyba trochę trwała ta moja walka z emocjami i aerodynamiką. W końcu do mojego wyczyszczonego umysłu dotarło pukanie w ramie. Nie wiem ile razy Iwan dobijał się do mojej świadomości. Opanował moje bezwładne ciało,u czesał myśli i oddałam się nirwanie. W tym bezwładnym spadaniu było kilka rzeczy nie do opanowania jak na ten mój pierwszy raz. Jak tu pływać żabką, żeby nie udusić się nadmiarem powietrza no i jak to zrobić żeby nie utrudniać życia Iwanowi nieskoordynowanymi ruchami. Finalizując. Myśli było tysiące! Ostatnia. CHCĘ JESZCZE RAZ! Na następny nie zabiorę niepotrzebnego bagażu (cokolwiek by to było zostanie na ziemi). Warto mieć dużo miejsca na te przeżycia, które daje nam przestrzeń! Warto poznawać takich ludzi jak Wy. Dziękuję Wam, za nie samowitą atmosferę w Atmosferze! Pozdrawiam serdecznie Owca.
Też chcesz to przeżyć? Zapisz się na skok w tandemie