Znajomi od dłuższego czasu namawiali mnie na skoki. Ich opowiadania nakręcały mnie coraz bardziej. Iks jednak jest zawsze zapracowany i nigdy nie ma czasu. Aż tu nagle pokazała się wizja urlopu. Skakanie u znajomych jakoś tak mi nie pasiło bo wiecie... a może coś odwalę ? albo kurcze mi się nie spodoba i co ? No to Atmosfera. Zarezerwowałem sobie termin po czym stawiłem się dzielnie.... dzielnie ?.... no może przesadziłem bo miałem pietra, zupełnie innego niż przed skokiem z bungee, ale miałem. Moja jakaś taka naturalność znikła. No ale nic. Pochodziłem sobie po strefie, popatrzyłem, należność w manifeście u Wiksy wpłaciłem pogadałem chwilę no i czekam. Ubrałem się jak ŚWIĘTY MIKOŁAJ bo mi powiedzieli, że na górze bedzie zimno Na dokładkę kiepska pogoda, pochmurno. W końcu poznałem swojego tandem pilota... Dynamita. Genialny gość o genialnej osobowości z takim powerem że ho ho . Prawdziwy Dynamit. No i rewelacyjną Gagadkę, która nas filmowała i latała z "kowadełkiem" . Ekspresowy kursik i winda do nieba na 4000. Sam lot no problem, bo z samolotami jestem oswojony. Ale w momencie jak sie światełka zapliły.... eeech... Cały strach znikł po wypadnięciu. Ten widok, prędkość, widok... WIDOK.... no to jest warte wszystkiego. Potem "dynamitowe" szybowanie.... i wpadłem. No spodobało mi się. Ale jak ! do tej pory mnie trzyma. Pewne jest już to, że w nowym sezonie robię u Was AFF zwłaszcza, że ponoć Gagadka założyła się z Dynamitem o to czy przyjdę na kurs Ja sporo zdjęć robię i zamierzam sobie zmajstrować takie ustrojstwo na głowę i fotografować ile wlezie. Nie zamierzam zmieniać strefy. W Atmosferze naprawdę mi sie spodobało.
Jeszcze raz dziękuję teamowi Gagadka & Dynamit i całej reszcie ekipy.
Ja tu jeszcze wrócę ;)
Też chcesz to przeżyć? Zapisz się na skok w tandemie